Kto nie zdobył Wielkiego Muru, ten nie jest prawdziwym mężczyzną – głosi stare chińskie porzekadło. Nie mają więc znaczenia deszcz, pioruny i gradobicia. Będą w Pekinie, trzeba to po prostu zrobić – najlepiej wybierając się do położonego o ok. 2 godziny jazdy Jinshanling – miejscowości, gdzie jak warkocz przeplatają się oryginalne, historyczne fragmenty muru z tymi świeżo odrestaurowanymi. Ta lokalizacja to gwarancja mniejszej ilości turystów, a że w Pekinie potrafi ich być naprawdę dużo, mozna przekonać się w Zakazanym Mieście czy Świątyni Nieba.

PROŚBA O KOMENTARZ!

Podobał Ci się ten artykuł? Chcesz go uzupełnić o swoją wiedzę? Chcesz o coś zapytać? Pamiętaj o dodaniu komentarza poniżej! DZIĘKUJĘ!