Arabia Saudyjska wprowadza wizy turystyczne. Czy podróże na Półwysep Arabski okażą się nowym hitem turystycznym i dlaczego akurat ten do tej pory zamknięty na świat kraj zdecydował się na ten ruch?

Saudyjskie reformy

W Arabii Saudyjskiej trwa proces wprowadzania szeregu reform, które mają uczynić kraj najnowocześniejszym państwem w regionie.  Ma się tak stać dzięki częściowej prywatyzacji gospodarki i dywersyfikacji źródeł wpływów do budżetu, co należy rozumieć jako próbę uniezależnienia się od ropy naftowej, na której dziś opiera się ekonomia Saudyjczyków. Jak bardzo kraj uzależniony jest od ropy naftowej pokazuje atak na rafinerię saudyjską na północy kraju we wrześniu 2019 r. Spowodował on zmniejszenie o połowę produkcji ropy naftowej Arabii Saudyjskiej. Wraz ze zmianami gospodarczymi, przyszło poluźnienie w kwestiach obyczajowych: kobiety mogły pierwszy raz w historii kraju usiąść za kierownicą samochodu oraz otrzymać paszport pozwalający im na wyjazd z kraju bez męskiego opiekuna.

Tylko dla pielgrzymów

Obecnie Arabię  Saudyjską, oprócz kontraktowanych pracowników, odwiedzać mogą jedynie muzułmanie pielgrzymujący do Mekki i Medyny (Arabia Saudyjska uważa się za strażnika dwóch najświętszych miejsc islamu). Wizy turystyczne zachodnim turystom praktycznie nie były wydawane – zresztą i tak nie kwapili się oni lecieć na pustynny półwysep. Zresztą któż wie, jakie tam oni mają zabytki skoro podróżowanie po kraju – nawet dla pielgrzymów – było zawsze mocno ograniczone.

Pierwsze przymiarki

Już kilka lat temu ruszyły prace legislacyjne mające na celu wprowadzenie wiz turystycznych. W zeszłym roku uruchomiony został program, który umożliwiał przyjazd do Arabii Saudyjskiej na wydarzenia kulturalne. Były to koncerty gwiazd takich jak David Guetta, Janet Jackson, czy 50Cent. Władze na pierwsze takie wydarzenie, które odbyło się w grudniu 2018 roku zaprosiły dziennikarzy i influencerów, także z Polski. Polska blogerka modowa Anna Skura prowadząca stronę What Anna Wears pochwaliła się wyjazdem, na który została dostała zaproszenie od „samego księcia i następcę tronu Arabii Saudyjskiej – Mohammeda bin Salmana”. Obserwujące ją osoby nie kryły oburzenia skorzystaniem z propozycji wyjazdu ze względu na łamanie w Arabii Saudyjskiej praw człowieka. Wyjazd wzbudził kontrowersje także w związku ze śmiercią saudyjskiego dziennikarza Dżamala Chaszokdżiego –  felietonisty, który „Washington Post”, publikował teksty krytyczne względem władz Arabii Saudyjskiej i został brutalnie zamordowany w saudyjskim konsulacie w Stambule. O zlecenie morderstwa podejrzany jest książę Mohammed bin Salman.

Atrakcje i resorty

Saudyjczycy chcą w dłuższej perspektywie rywalizować z Jordańczykami i Egipcjanami otwierając u siebie olbrzymi resort wypoczynkowy, który ma obejmować 50 wysp i 180-kilometrowy odcinek linii brzegowej. Planowane jest postawienie tam luksusowych hoteli, centrów rozrywki i aquaparków. Choć alkohol jest zabroniony na mocy saudyjskiego prawa i nie jest pewne, czy będzie dozwolony na terenie kurortu, inne restrykcje zostaną zniesione: rząd zapowiada chociażby, że kobiety na plażach będą mogły… przebywać w bikini.

Zanim on jednak powstanie kraj zaczął intensywne przygotowania do wprowadzenie wiz rozpoczynając kampanię promocyjną pokazującą Arabię jako nieodkryty skarb Bliskiego Wschodu. Kampania #WhereInTheWorld prowadzona w mediach społecznościowych opiera się na 30-sekundowym spocie przedstawiającym lokalne atrakcje, które porównywane są do znanych celów podróży, takich jak Malediwy, Wietnam czy Karaiby.

Gotowi na turystów?

Na koniec września, o ile władze nie zmienią zdania, planowane jest wydarzenie inaugurujące otwarcie kraju na turystów. Wizy mają być wydawane online i przy wjeździe do kraju z końcem września dla obywateli ponad 50 krajów, w tym Polski, w cenie SR440 (ok. 440 zł).  W dalszym ciągu prawdopodobnie nie będzie możliwy wjazd do Mekki i Medyny dla nie-muzułmanów, a kobiety poniżej 25. roku będą mogły wjeżdżać w zorganizowanych grupach.
Więcej o wymaganiach wizowych można przeczytać tutaj: https://www.saudiarabiavisa.com/entry-requirements/poland-citizens/

Czy wizy okażą się turystycznym hitem? Być może w dłuższej perspektywie. W pierwszej kolejności wybierze się tam sporo osób, które podróżują do nietypowych miejsc, ale co potem? Saudowie będą musieli wpompować miliardy dolarów w poprawę wizerunku kraju promocję atrakcji oraz budowę i dostosowanie infrastruktury do potrzeb zachodnich turystów. Najpewniej jest to możliwe, co pokazuje przykład sąsiednich Emiratów, ale ze względu na rozmiar kraju oraz długą historię złego PR i rygorystyczne prawo szariatu obowiązujące w kraju, zajmie to znacznie więcej czasu.