Przemyśl to wybrukowany rynek z fontanną z niedźwiadkami, zamek i San – tak pokazywany jest na pocztówkach i przewodnikach turystycznych. Znacznie rzadziej pisze się o fortyfikacjach Przemyśla – atrakcji, która zainteresuje osoby lubiące historię, militaria czy urbex. Poszczególne forty można zwiedzić w ramach spaceru albo je wycieczkę – najlepiej rowerową. Do najciekawszych miejsc dawnej twierdzy można też dotrzeć samochodem. To także okazja do odwiedzenia mało znanych, ale wartych odwiedzenia, okolic Przemyśla. 

Krótka historia Twierdzy Przemyśl

Na początku XX wieku Przemyśl była trzecią co do wielkości w Europie twierdzą ówczesnej Europy (po Antwerpii i Verdun). Głównym powodem ich budowy były obawy Austrii (bo przypomnę, że Przemyśl leżał w Galicji, czyli zaborze austriackim) związane z możliwą wojną z Rosją. Celem była osłona tzw. Bramy Przemyskiej, przez którą wiódł szlak handlowy. Ponadto w czasie tym Przemyśl stał się znaczącym węzłem kolejowym, a pamiątką po tych czasach jest budynek dworcowy, który dziś jest jednym z najpiękniejszych w całej Polsce.

Budowa umocnień wokół miasta, które odegrały rolę w walkach na froncie wschodnim w latach 1914 – 1915, rozpoczęła się w 1854 roku i trwała do wybuchu I wojny światowej. Forty uległy zniszczeniu w dniu kapitulacji twierdzy – 22 marca 1915 roku. Nastąpiła ona dopiero po 179 dniach obrony – ze względu na brak żywności. 

Przez kilka dekad powstały dwa pierścienie: wewnętrzny i zewnętrzny. Wewnętrzny to zespół fortów artyleryjskich w samym Przemyślu, po których do dziś zachowały się głównie szańce, fragmenty wałów i pozostałości bram (w szczególności Brama Sanocką ze strażnicą). Z kolei pierścień zewnętrzny – znacznie ciekawszy z punktu widzenia turystycznego – to dwa niepołączone ze sobą odcinki: północny ciągnie się od Kuńkowiec do Bolestraszyc, przez następujące forty: VIII Łętownia, IX Brunner, X Orzechowce, XI Duńkowiczki, XII Werner, XIII San Rideau, a południowy” od Hurka, poprzez Łapajówkę, po Górna Dybawka i obejmuje forty takie jak: XV Borek, I Salis Soglio, II Jaksmanice, III Łuczyce, IV Optyń, V Grochowce, VI Helicha, VII Prałkowce. Forty rozmieszczone są w promieniu 10-15 km od miasta, a cała pętla ma długość 45 km.Przez pierścień północny i południowym prowadzą trasy rowerowe: północna ma 33 km, a południowa – 42 km.

Twierdza Przemyśl - plan zwiedzania

Ponieważ na pierwszy rzut oka temat wydaje się trudny, zaproponuję zwiedzanie tylko miejsc wyjątkowo łatwo dostępnych i szczególnie atrakcyjnych. Upszczony plan zwiedzania wygląda następująco:
1. dzień - pierścień wewnętrzny: Przemyśl, w szczególności Muzeum Twierdzy Przemyśl i spacer po parku od Bramy Dolnej Sanockiej, Fort XVIII Łętownia;
2. dzień - pierścień zewnętrzny (północ): Fort XII Werner w Żurawicy, Fort XI w Duńkowiczkach, Fort XIII i Fort XIIIb i Arboretum w Bolestraszycach;
3. dzień - pierścień zewnętrzny (południe): Fort I „Salis-Soglio” w Siedliskach, Fort XV "Borek" i Fort II Jaksmanice.

Wstęp płatny obowiązuje do Muzeum Twierdzy Przemyśl w Przemyślu, Fortu XII Werner w Żurawicy oraz Arboretum w Bolestraszycach.

Muzeum Twierdzy Przemyśl

Dla lepszego zaznajomienia się z historią Twierdzy warto w pierwszej kolejności odwiedzić Muzeum Twierdzy Przemyśl. W muzeum zobaczyć można zbiory pochodzące z terenu twierdzy, w tym broń białą i palną, wyposażenie żołnierzy, stare zdjęcia, elementy pancernego wyposażenia fortów, pociski i zapalniki artyleryjskie.

Twierdza Przemyśl a fajkarstwo

Odwiedzając muzeum na pewno nie umknie uwadze fakt, że w jego zbiorach znajdują się także fajki. W końcu fajka była najlepszą przyjaciółką żołnierzy... Początki fajkarstwa przemyskiego sięgają końcówki XIX wieku. Kluczowym wydarzeniem, które przyczyniło się do rozwoju produkcji fajek w Przemyślu był przyjazd czeskiego rzemieślnika Wincentego Swobody, który założył Pierwszą Krajową Wytwórnię Przyborów do Palenia. Do dziś, co roku w czerwcu w Przemyślu organizowane jest Święto Fajki odbywa się parada fajkarzy, fajkowy kiermasz, turniej wolnego palenia fajki i koncerty. Przemyśl jest równocześnie jedynym miastem w Polsce, w którym fajki powstają do dziś. Choć to produkt niszowy i dla koneserów, tradycje fajczarskie w Przemyślu są wciąż żywe, o czym przekonał mnie Zbigniew Bednarczyk – właściciel pracowni fajczarskiej Mr. Brog. Prowadzi on ją w Ostrowie pod Przemyślem, a historią fajek w Przemyślu i fajkarstwa jako takiego podzielił się ze mną podczas spotkania. Relacja z niego znajduje się poniżej.

Przemyśl jest równocześnie stolicą polskiego ludwisarstwa (tj. produkcji dzwonów). Najbardziej znana linia przemyskich ludwisarzy wywodzi się od Jana Felczyńskiego, który swoją pierwszą firmę otworzył w dzisiejszym Iwano-Frankiwsku na Ukrainie, ale po powołaniu do wojska, znalazł się w Przemyślu. W 1948 roku reaktywował odlewnię przy ul. Słowackiego. Tam powstały setki dzwonów dla kościołów w całej Polsce i na świecie, ale nie tylko: stąd pochodzą też niedźwiadki przemyskiej fontanny. Najsłynniejsze dzwony wykonane przez odlewnie to dzwon Władysław o wadze 9,5 tony dla kościoła Władysława z Gielniowa w Warszawie, 5-tonowy Jezus Maryja (replika XVI-wiecznego dzwonu z Jasnej Góry) i półtonowy dzwon św. Jan Paweł II dla Królewskiej Katedry na Wawelu.

Przemyskie zbiory fajek i dzwonów można oglądać w Muzeum Dzwonów i Fajek w Przemyślu. Mieści się ono w barokowej wieży zegarowej wzniesionej w latach 70. XVIII wieku jako dzwonnica unickiej katedry. Na szczycie wieży znajduje się taras widokowym będący najwyższym punktem obserwacyjnym w Przemyślu – można z niego obejrzeć panoramę starego miasta.

Spacer od Bramy Sanockiej

Przy sprzyjającej pogodzie można wybrać się na spacer po terenie dawnych fortyfikacji, rozpoczynając go od Bramy Sanockiej Dolnej (ul. Sanocka). Jest ona obecnie siedzibą Przemyskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dobrego Wojaka Szwejka i punktem informacji turystycznej na temat fortyfikacji (czynnej od początku maja do końca października). W letnie dni można tam spotkać oficera ubranego w austriacki strój wojskowy.  Trasa wiedzie aż na Kopiec Tatarski, który łatwo rozpoznać ze względu na znajdujący się na jego szczycie nadajnik telewizyjny. Jednak można po prostu przejść się po wzgórzu, do Bramy Sanockiej Górnej. W obu przypadkach wymagana jest jednak kondycja.

Fort VIII Łętownia

Fort znajduje się bardzo blisko Przemyśla, dlatego można go odwiedzić przy okazji zwiedzania miasta. W Kuńckowcach można zobaczyć m.in. koszary szyjowe, schron główny, schrony pogotowia i poterny, czyli tunele pomiędzy stanowiskami bojowymi. Podczas II wojny światowej gestapo przeprowadzało na terenie fortu egzekucje Polaków i Żydów, co upamiętnia wzniesiony nieopodal obelisk. W czasie I wojny więziony był tam poeta węgierski Géza Gyóni  Na terenie fortu jest urządzona mała sala ekspozycyjna (w teorii zwiedza się ją z przewodnikiem, ale w praktyce – można zajrzeć przez kratę). Ze wzgórza roztacza się panorama doliny Sanu – najlepiej widoczne, kiedy opadną już liście z drzew. Przy forcie znajdują się stojaki na rower; wokół obiektu rozmieszczone są tablice informacyjne.

Fort XIII San Rideau w Bolestraczycach

Pozostałości Fortu XIII San Rideau położone są w sąsiedztwie Arboretum w Bolestraszycach. Był jednym z dwu najpotężniejszych fortów Twierdzy Przemyśl. Choć został wysadzony, wciąż wygląda spektakularnie. Największą atrakcją turystyczną jest możliwość przejście poterną, czyli podziemnym przejściem. Najlepiej wybrać się tu wczesną wiosną, kiedy fortów kwitnące drzewa nie zasłaniają zabudowy. Obiekt ogólnodostępny.

Nieco bardziej skomplikowany jest dojazd do Fortu XIIIb, czyli jak nazwa wskazuje fortu pomocniczego w Bolestraszycach. Obecnie jest on częścią ogrodu botanicznego, który sam w sobie stanowi wielką atrakcję. Jest on dwupoziomowy, co w wielkim skrócie oznacza, że na dole mieszczą się ogrody i staw, na górze – Muzeum Przyrodnicze i kaplica. Zwiedzanie po ustaleniu z dyrekcją arboretum.

 

Fort XII Werner w Żurawicy

Jeśli ktoś ma czas, aby zobaczyć tylko jeden fort, powinien wybrać się do Żurawicy do zbudowanego w latach 80. XIX wieku Fortu „Werner” (od nazwiska pierwszego komendanta fortu – Antoniego Wernera). Jest on nieco ukryty pomiędzy polami, a droga niestety słabo oznaczona (gdyby nie nazwa ulicy - czyli Forteczna, ciężko byłoby tam trafić bez mapy). Moim zdaniem jest to miejsce, które najlepiej oddaje ducha Twierdzy Przemyśl.

Wstęp na teren fortu jest odpłatny (jest on własnością prywatną), ale jest tu tak dużo rzeczy do zobaczenia, że będą to dobrze wydane pieniądze. Przy wcześniejszej rezerwacji można skorzystać z usług przewodnickich. Przy wejściu dostajemy plan całego fortu i latarkę, gdybyśmy się zgubili w ciemnościach. Zwiedzający oglądają m.in. koszary, w których znajduje się rozbudowana ekspozycja muzealna urządzona w oficerskich pokojach, ze zdjęciami z epoki, mundurami, bronią i oczywiście fajkami. Dodatkową atrakcję jest możliwość przejścia poterą (korytarzem podziemnym). Przy forcie jest też minizoo z danielami i koziołkami - dodatkowa atrakcja, szczególnie dla dzieci.

Fort XI w Duńkowiczkach

Sterylny i zadbany – Fort w Duńkowiczkach zachował się bardzo dobrym stanie, także dzięki ostatnim modernizacjom. Na obiekt – który powstał pod koniec XIX wieku, w finalnym okresie istnienia Twierdzy – składają się koszary szyjowe fortu, tradytory na górnym wale oraz wewnętrzne ciągi komunikacyjne. W praktyce oznacza to dwa duże skrzydła oraz wejście na szczyt obiektu. Wnętrza aż się proszą, żeby w nich coś urządzić. Fort jest ogólnodostępny. Przed fortem znajdują się tablice informacyjne na temat obiektu, stojaki na rowery i toi toi. To obiektu obiektu wchodzi się przez wielką stalową bramę.

Fort I „Salis-Soglio” w Siedliskach

Fort, którego nazwa pochodzi o nazwiska projektanta Daniela Salis-Soglio, powstał w latach 80. XIX wieku. Choć częściowo został wysadzony, do dziś zachowało się sporo elementów, w tym przede wszystkim ceglana brama wejściowa, przez którą wchodzi się na dziedziniec szyjowy. Przy nim zachowane są łukowe konstrukcje kazamat oraz korytarz prowadzący na dziedziniec centralny. Do zwiedzania niezbędna jest latarka, jednak odradzam zwiedzanie forty przy złej pogodzie. Na terenie forty znajdują się tablice z informacjami na temat obiektu.

Wybierając się do Przemyśla można skorzystać z Bonu Turystycznego. Można nim zapłacić m.in. za noclegi oraz oferty biur podróży. Szczegółowe informacje na temat obiektów, gdzie można zrealizować swój bon na stronie przedsięwzięcia.

Tekst powstał w ramach IV Turystycznych Mistrzostw Blogerów, we współpracy z Podkarpacką Regionalną Organizacją Turystyczną.