Czy zdarzyło Ci się kiedyś spóźnić na samolot? Mnie dwa razy w życiu: w jednym przypadku „na szczęście” lot i tak został odwołany, a w drugim… przygotowywałem post na bloga i za bardzo pochłonęło mnie oglądanie lotniska. Na szczęście to nie były jakieś istotne podróże i nie były poczynione jakieś dodatkowe rezerwacje i dalsze plany z nimi związane. Co jednak, gdy na samolot po prostu spóźnić się nie można? Ile to razy z drżeniem rąk i walącym sercem wpadaliście na lotnisko i nerwowo szukaliście stanowiska odprawy? Mnie zdarza się to na okrągło i zawsze obiecuję sobie, że był to ostatni taki raz…

O ile podstawową radą, jaką można udzielić w takiej sytuacji jest to, żeby po prostu wyjść wcześniej z domu/hotelu lub (w przypadku przesiadek) nie rezerwować lotów, które dzieli niewiele czasu, przyszły mi do głowy pewne rozwiązania, które powinny pomóc uniknąć stresujących sytuacji. Zaczynamy!

 

Odprawa online

Czy Twoja linia lotnicza daje możliwość odprawy online? Jeśli tak, zrób to zawczasu. W niektórych przypadkach konieczne będzie wydrukowanie potwierdzenia, w innych przypadkach wystarczy tylko wersja elektroniczna. Wiele linii lotniczych posiada też własne aplikacje, za pośrednictwem których można dokonać odprawy (na lotnisku skanowany jest kod kreskowy – ważne tylko, żeby telefon był naładowany jak już będziemy na lotnisku). W przypadku Ryanair’a, czy Wizzair’a odprawa online jest wręcz obowiązkowa – oczywiście jeśli chce się uniknąć dodatkowych opłat. W takich wypadkach odprawa online jest ograniczona czasowo np. możliwa jest do 2 godzin przed odlotem.

Jeśli jednak nie zdążyliśmy się odprawić online, warto na lotnisku rozejrzeć się na elektronicznymi terminalami samoobsługowymi, w których odprawy dokonamy sami. Należy jednak wziąć pod uwagę, że nie wszystkie linie oferują taką możliwość (na pewno nie można na to liczyć w przypadku budżetowych linii).

A co z bagażem rejestrowanym? Można go po prostu zostawić w którymś ze stanowisku „baggage drop off” – przy tych zwykle nie ma kolejek lub… spakować się w taki sposób, żeby cały nasz dobytek podróżował z nami jako bagaż podręczny.

 

Przygotuj się do kontroli

Oto kilka sprawdzonych sposobów przewożenia rzeczy w bagażu podręcznym:
spakuj całą elektronikę i okablowanie do jednej torby (choćby płóciennej, od wielkiej biedy nawet do reklamówki) – kontrolerzy oczekują, żeby wyciągnąć je wszystkie z torby i przepuścić przez X-Ray. Po co wiec tracić czas na wyciąganie każdej rzeczy z osobna, jeśli wystarczy jeden ruch i wszystkie te przedmioty jednocześnie mogą wylądować na taśmie?

Podobnie sprawa ma się z kosmetykami – o ile pojemność pojedynczych produktów nie powinna przekraczać 100 ml, to co do ich łącznej ilości i sposobu przewożenia można podejść z większą dowolnością. Co mam na myśli? Nie zawsze mamy przezroczystą kosmetyczkę czy torebkę na przewóz kosmetyków. Jeśli zatem na lotnisku nie ma możliwości kupienia takiej torebki – bez paniki: po prostu wyciągamy cała kosmetyczką (najlepiej otwartą) i kładziemy ją na taśmę. Tym samym demonstrujemy, że nie mamy nic do ukrycia, a więc możemy liczyć na przychylniejsze oko osoby kontrolującej.
Przy kotroli bezpieczeństwa nie traćmy czasu swojego i innych: zawczasu zdejmijmy pasek, kurtkę, wyjmijmy wszystko z kieszeni – tym spsoobem unikamy kontroli osobistej, a więc oszczędzamy kolejne cenne minuty.

Wyjedź odpowiednio wcześnie

To chyba najważniejszy ze wszystkich punktów. Jeśli na lotnisko dotrze się odpowiednio wcześnie, wszystko uda się bez najmniejszych problemów. Dodatkowy zapas czasu uratuje w przypadku zatorów na drodze, strajkującego metra, czy innych nieprzewidywalnych okoliczności. W sytuacji kryzysowej zawsze będzie czas na znalezienie alternatywnego sposobu dotarcia do portu. Wersja optymalna to stawienie się na lotnisku 2 godziny przed planowanym odlotem – wtedy nawet najdłuższe kolejki do odprawy nie powinny stanowić problemu.

Sprawdź trasę dotarcia na lotnisko. Czy jedzie się tam metrem, pociągiem, czy autobusem? Gdzie jest przystanek/stacja? O której godzinie jest odjazd? Co ile minut jedzie autobus? Jak długo trwa podróż? Czy bilet trzeba kupić wcześniej, np. przez internet, czy na miejscu np. u kierowcy. To drobiazgi, które warto sprawdzić wcześniej, żeby zaoszczędzić sobie nerwów.

Poproś innych pasażerów o pomoc

A dokładniej przepuszczenie w kolejce – to żaden wstyd, szczególnie jeśli pomyślisz o konsekwencjach jakie niesie ze sobą pozostanie na lotnisku. Każdemu w końcu mogła się przydarzyć taka sytuacja1 Generalnie nikt nie robi z tym problemu (czasami może dziwnie się popatrzy), a bardziej empatyczni pasażerowi wręcz mogą dopingować do dalszego parcia do przodu. Nie zapomnij podziękować każdemu z pasażerów, który Cię przepuścił.

Jeśli żadna z powyższych rad nie zadziałała, pozostało modlić się o opóźnienie lotu! A to zdarza się stosunkowo często!

PROŚBA O KOMENTARZ!

Podobał Ci się ten artykuł? Chcesz go uzupełnić o swoją wiedzę? Chcesz o coś zapytać? Pamiętaj o dodaniu komentarza poniżej! DZIĘKUJĘ!