Buchara: co zobaczyć w najważniejszym mieście Jedwabnego Szlaku [WIDEO]

7 Komentarze |

Buchara założona została po środku pustyni prawie 2 tysiące lat temu. Na przełomie VIII i IX wieku stała się jednym z kluczowych miast handlu na trasie Jedwabnego Szlaku ciągnącego się z Azji Środkowej do Europy. Dzięki Persom zyskała sławę jako ośrodek naukowy. W pełni rozkwitła jako oddzielne państwo: najpierw chanat (forma rządów monarchicznych o mongolskim rodowodzie), następnie emirat pozostający pod protektoratem rosyjskim. W 1920 roku została zdobyta przez sowietów i włączona do nowo powstającej Republiki Uzbekistanu. Granicę młodego państwa zmieniały się w zależności od humorów dygnitarzy komunistycznych. Dlatego, choć wszyscy znają tu język uzbecki i rosyjski, większość mieszkańców miasta porozumiewa się między sobą po tadżycku. Uważają oni, że jeżeli już mieliby być przyłączeni do jakiegoś kraju, to właśnie powinien był to być Tadżykistan.

Za karawanami do miasta ciągnęli prorocy i święci. Po nich w mieście pozostały mauzolea i szkoły koraniczne. Dziś przez Bucharę przejeżdżają wycieczki turystów, po których pozostają w portfelach grube sumy. Na zwiedzenie i poznanie historii Buchary będziecie potrzebować 2 dni. Do miasta można przylecieć bezpośrednio z Moskwy lub lokalnie z Taszkentu oraz Urgenchu. Dworzec kolejowy o nazwie Buchara 1 jest tak naprawdę położony ok. 15 km poza miastem w miejscowości Kagan (oprócz zrujnowanego pałacu z parkiem nie ma tam nic więcej do zobaczenia). Można dostać się do niego wyłącznie taksówką. Jadać z dworca powiedzcie kierowcy, żeby wysadził Was przy Labi Hauz. To centralny punkt w mieście i miejsce spotkań, a także okolica, w której najlepiej zarezerwować hotel. Labi Hauz po stawie, nad którego brzegiem :wypoczywają” figury wielbłądów. Są one jednym z symboli miasta. Drugim są bociany, których gniazda można zobaczyć na wielu budynkach i słupach. Ptaki kiedyś uwielbiały Bucharę, bo znajdujące się tutaj podmokłe bagna były pełne żab, które – jak wiadomo – są przysmakiem boćków. Rosjanie bagna te jednak ostatecznie wysuszyli i bociany już do Buchary nie przylatują – te w gniazdach to tylko ich figury.

 

Jedwabny Szlak: giełdy handlowe

Do zobaczenia w rozległej Bucharze jest ponad 150 zabytków. Od ilości miejsc, które związane są tylko i wyłącznie z mieszkającymi lub przebywającymi tu świętymi można dostać omamów. Dzielą się one na 6 rodzajów: karawanseraje, czyli dawne hotele dla kupców, madrasy, czyli szkoły koraniczne, meczety, w których się modlono, mauzolea, w których chowano znamienite osobowości, giełdy, na których handlowano oraz rezydencja władców. Obawiam się, że nie będziecie w stanie zobaczyć wszystkich atrakcji Buchary,  zwłaszcza że w pewnym momencie wszystkie szkoły koraniczne i meczety zaczynają wyglądać tak samo, jednak mozna skupić się na absolutnym minimum i mieć z tego ogromną satysfakcję.

Po wizycie w Labi Haus, gdzie oprócz stawu, zobaczycie madrasę, karawanseraj i pomnik bohatera uzbeckich legend Hodży Nasreddina, udajcie się z stronę trzech krytych bazarów (z pięciu oryginalnie istniejących). Aktualnie sprzedaje się tu głównie pamiątki, w tym te piekielne wielkie czapy przypominającego nakrycie głowy jakiegoś wysoko postawionego stepowego chana, jednak kiedyś każda kryta giełda pełniła inną funkcję. Na przykład, w jednej handlowano tylko złotem, a w kolejnej tylko wymieniano waluty. Spacerując w ich wnętrzach, warto zwrócić uwagę na ich sklepienia. Są one tak skonstruowane, żeby latem chłodzić, a zimą – zatrzymywać ciepło. W centrum Buchary znajduje się ponadto mnóstwo małych restauracji z uzbeckim jedzeniem (na szczęście nie są to miejsca nastawione tylko na zysk, ale faktycznie można w nich dobrze zjeść), kawiarni i sklepików z rękodziełem. Część z nich działa w dawnych madrasach.  A co się stało z handlem? Przeniósł się na współczesne bazary w sowieckim stylu znajdujące się poza historycznym centrum.

Buchara Kryty bazar

Najstarszy meczet Azji Centralnej

Wybudowany w XII wieku meczet Maghoki-Attar w Bucharze jest najstarszym meczetem w całej Azji Środkowej. Trzęsienie ziemi zniszczyło meczet w 1860 roku. Został on jednak odrestaurowany w latach 30-tych XX wieku, podczas których odkryto także pozostałości po wcześniejszych świątyniach: buddyjskiej i zoroastriańskiej. Niektóre źródła podają, że wieczorami gromadzili się tu także Żydzi. Świątynia zoroastriańska została zniszczona przez Arabów i zastąpiona meczetem w XII wieku, który został nazwany Maghoki-Attar (“Dołek zielarzy”) ze względu na pobliski bazar z przyprawami.

Warto zwrócić uwagę, że placyk otaczający meczet, jest położony niżej niż otaczające go ulice i zabudowa. To dowód na to, że w XII wieku miasto znajdowało się kilka metrów niżej. Kiedy  rozpoczęły się wykopaliska, widoczny był tylko wierzchołek meczetu! Wokół placu rosną drzewa morwy – zresztą można je zobaczyć w wielu miejscach w centrum. Niektóre z nich mają nawet tysiąc lat. Sadzane są w miejscach o gęstej zabudowie, gdyż ich korzenie pobierają z gleby sól szkodliwie wpływającą na fundamenty budynków. Żółtawe owoce morwy, które wyglądają jak maliny, a smakują jak agrest, sprzedawane są latem na każdym rogu Buchary.

Wybudowany w XII wieku meczet Maghoki-Attar

Plac Kolon: miejsce jak z pocztówki

1000-letni minaret Kolon (tłum. Wielki) znajduje się w najbardziej widowiskowym miejscu w Bucharze. Wraz z meczetem piątkowym Kolon, medresą Mir-i-Arab i jeszcze jedną mniejszą, ale zamknięta na cztery spusty, stoją przy placu Kolon.

Niesamowity, niezwykłej urody minaret wygląda szczególnie imponująco wieczorem, kiedy jest pięknie oświetlony na złoty kolor. Nazywany jest minaretem śmierci, bo przez stulecia zrzucano z niego zbrodniarzy i latarnią pustyni, gdyż palące się na nim pochodnie wyznaczały drogę kupcom zmierzającym w stronę Buchary. Wytrzymał trzęsienia ziemi i uniknął zniszczeń fundowanych miastu przez kolejnych najeźdźców. Szkoda, że nie można już na niego wejść. Jeszcze kilka lat temu był on udostępniany zwiedzającym aż pewna turystyka wchodząc po schodach na górę złamała sobie nogę.

Świetny punk obserwacyjny na cały plac to taras w restauracji Cafe Minor House.

Jeśli nie jesteście jednak głodni, albo szukacie alternatywnego punktu widokowego, odnajdźcie dawną wieżę ciśnień nazywaną wieżą Szuchowa od nazwiska rosyjskiego inżyniera, który ją zbudował. Wieczorami mieni się ona fluorescencyjnymi kolorami, w dzień – z jej szczytu można zobaczyć odległe zakątki miasta, w tym znajdującą się w pobliżu fortecę i jej mury obronne. Wieża była przez lata zamknięta – kilka lat temu ktoś skoczył z tarasu i żeby uniknąć podobnych sytuacji w końcu zmontowano na tarasie siatkę ochronną i ponownie wpuszczono turystów.

Arka. Tutaj wszystko się zaczęło

Arka to dawna twierdza wojskowa, w której władcy Buchary rezydowali od V wieku n.e. To swoiste miasto w mieście. W jego skład wchodziły pałac, harem, biura administracyjne, skarbiec, meczet, stajnie, mennica i lochy. W 1920 roku, Arka została prawie całkowicie zniszczona w wyniku bombardowania Armii Czerwonej. Tylko 20% budynków przetrwało naloty sowietów. Niektórzy twierdzą jednak, że to nie Rosjanie zdemolowali Arkę, ale że została ona wysadzona na rozkaz samego emira, aby powstrzymać bolszewików przed jej profanacją. Rosjanie urządzili w Arce muzea, które do dziś prezentują losy cytadeli i Buchary. Wizyta w otoczonej potężnymi murami twierdzy będzie jednym z najważniejszych punktów Waszej wyprawy do Buchary.

Cytadela Arka Buchara Uzbekistan

Cytadela Arka w Bucharze. Widok z Wieży Szuchowa

Cztery minarety

Nazwa budynku “Chor-Minor” tłumaczona jest jako “cztery minarety”. Ta wyglądająca jak świątynia konstrukcja nigdy tak na prawdę nie była meczetem, a czymś w rodzaju współczesnego domu towarowego. Znajdowała się ona przy nieistniejącej już szkole koranicznej. A zatem wieże nie są też prawdziwymi minaretami, ale jedynie zwieńczeniami z niebieskimi kopułami. Ich wystrój miał wiązać się z symboliką czterech największych religii świata. Stąd można wypatrzeć na nich krzyż i rybę, a zaraz obok buddyjskie koło modlitewne. Fundatorem oryginalnego budynku był bogaty turkmeński kupiec, który podpatrzył podobną architekturę w mieście Hyderabad w Indiach. W 1998 roku jedna z wież zawaliła się podczas trzęsienia ziemi. Po jej odbudowie, obiekt trafił na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Synagoga z tysiącletnią Torą

Położona w starej dzielnicy żydowskiej, 5 minut spacerkiem od głównego placu Labi Hauz starożytna synagoga to niezbyt popularna atrakcja Buchara. To jedna z dwóch świątyń judaistycznych z Bucharze. Ta odwiedzana jest ze względu na centralne położenie. Większość żydowskich mieszkańcy Buchary wyemigrowało do USA i Izraela w latach 70. i 80., jednak miejsce kultu wciąż jakoś się trzyma się – głównie datkom od gości. W synagodze przechowywana jest tysiącletnia Tora, a miejsce odwiedziły m.in. Madeleine Albright i Hilary Clinton.

Wiele z domów w żydowskiej dzielnicy otaczającej synagogę zostało zamienionych na domy gościnne (spałem w jednym z nich). Zachowały one swoje oryginalne elementy konstrukcyjne, takie jak ozdobnie rzeźbione drewniane werandy wsparte na kolumnach z całych pni drzew.

Letni pałac emira

Na koniec niesamowita atrakcja. Położony na obrzeżach miasta (dojazd taksówką), pałac letni ostatniego emira Buchary jest miejscem, które daje wgląd życie dworskie tuż przed wtargnięciem do Buchary Rosjan. Miało to miejsce w latach 20. XX wieku. Do czasu wybudowania letniego pałacu, rodzina królewska przestała już korzystać ze wcześniejszej oficjalnej rezydencji, czyli Twierdzy Arka.

Powodem, dla którego rezydencję uznaje się na unikalną, to styl, w którym została wybudowana. Łączą ona w sobie cechy architektury europejskiej i orientalnej. Rosyjscy architekci zaprojektowali bryły budynków, podczas gdy lokalni rzemieślnicy dekorowali wnętrza. Czy granica między sztuką a kiczem została przekroczona? Nie mogę się zdecydować!

Biała Sala to miejsce, w którym emir przyjmował gości. Sala oświetlona jest ogromnym żyrandolem, który przywieziony został z… Polski. W budynkach otaczających dziedziniec znajduje się m.in. sala bankietowa i sala do gry w szachy ozdobione luksusowymi przedmiotami takimi jak pierwsza lodówka, fotografie emira i lustra. Kolekcja porcelany z Chin i Japonii będących darami dla emira od gości z Dalekiego Wschodu jest prezentowana w czajchanie (herbaciarni), a podłogi korytarzy pokrywa kilka ogromnych dywanów.

Za głównymi budynkami pałacu stoi pensjonat dla gości zagranicznych. Obecnie mieści się w nim wystawa strojów narodowych. Szaty w społeczeństwie środkowoazjatyckim były symbolem statusu. Im cięższy i obszerniejszy strój mężczyzny, tym większa jego władza. W przypadku kobiet sygnalizowały one stan cywilny posiadaczki (np. mężatki miały zszyte rękawy).

Na koniec dotrzecie do budynku haremu. Uważa się, że mieszkało tutaj ok. 400 kobiet – w tym 4 żony emira, jego matka i kochanki. Legenda głosi, że do stawu przy haremie pełnego kąpiących się kobiet emir wrzucał każdego wieczoru jabłko. Kobieta, która złowiła owoc, spędzała noc z władcą.

 

SPRAWDŹ OFERTĘ PRZEWODNIKÓW TURYSTYCZNYCH I MAP DOT. UZBEKISTANU >

Oczywiście to nie wszystko

Atrakcji w Bucharze jest znacznie więcej, ale wizyta w wymienionych przeze mnie miejscach pozwoli Wam poznać Bucharę z jej najlepszej strony. Na koniec mam dla Was jeszcze film z Buchary, który – mam nadzieję – pozwoli Wam uświadomić sobie o tym, jakiego rodzaju to miasto!

 

7 komentarzy

  1. Turystka

    Kadąc do letniej rezydencji emira warto wziąć trochę ziarenek z bazaru
    Jest tu, koło toalet., spore stado pawi. Są dorosłe młode. Chodzą koło mnie, proszą. A ja nic nie mam.

    Odpowiedz
  2. Turystka

    Z dworca kolejowego do Buchary jedzie autobus 378. Za dwa tysiące od osoby można dojechać do jurydiczeskij koledż. I przejść pieszo lub wysiąść dalej. Jedzie aż do twierdzy. Taksówka ok 150 000 sum.

    Odpowiedz
    • Liz

      o rany, właśnie tej informacji szukałam i właśnie dzisiaj podałaś informację, której szukałam :))) niezły zbieg okoliczności (kartę otwarłam chyba tuż po opublikowaniu tego komentarza)

      Odpowiedz
      • Turystka

        A i z Buchary można dojechać do pałacu emira 7. Jadę dziś.pozdrawiam.

        Odpowiedz
    • Marcin

      Można też zamówić taksówke przez aplikacje Yandex cena 25 tysięcy z dworca pod sam hotel na “starym mieście”.

      Odpowiedz
  3. Kasia & Victor przez świat

    Cześć! Kilka dni temu wjechaliśmy z Uzbekistanu i Tadżykistanu i rzeczywiście Buchara zrobiła na nas duże wrażenie!

    Dodalibyśmy dwie rzeczy: warto zajrzeć do meczetu Kolon po południu, najlepiej chwilę przed popołudniową modlitwą. Niesamowita atmosfera i zero turystów. Na jednym bilecie można wejść do meczetu przez dwa dni. A do centrum ze stacji kolejowej można dojechać autobusem 378 i nie trzeba się użerać z namolnymi taksówkarzami. Pozdrowienia z Chorog!

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Dzięki ze wizytę i tę wrzutę!

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Masa Perłowa to blog i kanał YouTube o podróżach do miejsc mniej popularnych, ale niezwykle ciekawych