Do Izraela z arabską i irańską pieczątką w paszporcie

40 Komentarze |

… czyli o pieczątkach izraelskich i arabskich, wjeździe do kraju, kontrolach i przesłuchaniach na granicy.

UWAGA! Artykuł nie ma na celu zniechęcenie do wyjazdu do Izraela, a jedynie na obiektywnym zaprezentowaniu sytuacji na przejściu granicznym. Zachęcam także do przeczytania komentarzy pod tekstem! 

Izrael bije się o turystów z Polski. Tamtejsze ministerstwo turystyki subsydiuje kilkanaście połączeń do Tel Awiwu i Eilatu w tygodniu.
Choć z powodu cen ciężko Izraelowi konkurować z krajami takimi jak Grecja, Bułgaria i Hiszpania, ale łagodny klimat, historyczne i nowoczesne atrakcje na miejscu, kuchnia i plaża są w stanie przyciągnąć turystów z Polski choćby na weekend. W pierwszych dziesięciu miesiącach 2018 roku do Izraela pojechało o 90 proc. więcej Polaków niż w analogicznym okresie 2017 r. (118,9 tys. Polaków vs 57,3 tys.).

Czy do Izraela potrzebny jest paszport?

Tak. Paszport musi być ważny jeszcze co najmniej 6 miesięcy od daty planowanego wylotu/wyjazdu z Izraela. Jeśli nie macie paszportu, tym tekście tłumaczę, jak go wyrobić. W kraju można przebywać nieprzerwanie maksymalnie 90 dni. Przekroczenie dozwolonego okresu może być uznane za pobyt nielegalny i spowodować odmowę wjazdu przy kolejnych wizytach.

Wiza do Izraela

Nie ma potrzeby ubieganie się o wizę do Izraela w ambasadzie w Warszawie.  Podróżny otrzymuje bezpłatną wizę wjazdową w postaci oddzielnego biletu w kolorze najczęściej niebieskim z danymi osobowymi z paszportu i kodem kreskowym oraz okresem pobytu. Należy go zachować do dnia opuszczenia Izraela. W przypadku zamiaru pobytu o innym charakterze (np. praca), konieczne jest uzyskanie wizy w izraelskim konsulacie.

W kraju nie ma obowiązku meldunkowego. Z uwagi na zdarzające się uliczne kontrole izraelskich służb imigracyjnych i policji cudzoziemcy powinni stale mieć przy sobie dokumenty podróży (paszporty) oraz wizy (niebieskie bilety), lub ich kserokopie.

 



Gotowi do odlotu

W większości przypadków, przylot do Tel Awiwu powinien wyglądać bezproblemowo: należy w kolejce odstać swoje, po czym po kilku standardowych pytaniach o cel wizyty, z kim przyjechaliśmy i czy znamy kogoś na miejscu, na oddzielnej karteczce otrzymujemy wizę wjazdową – lepiej nie zgubić tego świstka, gdyż będzie potrzebny przy wyjeździe. W przypadku przejść drogowych – standardowo wiza wbijana jest w paszport – jeśli sobie jej tam nie życzymy, należy stanowczo poprosić o to na samym początku kontroli. Zasadniczo ten post mógłby się tutaj zakończyć, gdyby nie sytuacja, jeżeli odwiedzaliście wcześniej (i jest na to dowód w paszporcie) takie kraje jak: Iran, Irak, Liban i Syria, a także – choć w mniejszym stopniu – Turcja, Maroko, Egipt i inne kraje muzułmańskie. Jeżeli pogranicznik zauważy takie pieczątki zostaniemy zaproszeni na indywidualną rozmowę. I tak było w moim przypadku (paszport z wizami z Libanu i Iranu). Czytałem też ostatnio relacje, że równie podejrzana wydawać się może podróż do Izraela na jeden dzień (tak, ostatnio ceny były tak niskie, że nawet taka podróż jest dla niektórych opłacalna). Nie ma przepisu, z którego wynikałoby, że nie można wjechać do Izraela z powodu posiadania w paszporcie wizy jakiegokolwiek innego kraju, ale decyzja o pozwoleniu na wjazd należy do izraelskiej straży granicznej. Co się dzieje dalej? Po tym, jak paszport trafi do prześwietlenia, my czekamy nerwowo w kolejce do przesłuchania. Będzie zdarzało się, że po nas przychodzić i odchodzić będą osoby, których „weryfikacja” potrwa krócej, czasami nawet tylko 10 minut. Dlaczego? Prawdopodobnie nie są tutaj po raz pierwszy i procedura ogranicza się do potwierdzenia „teczki” przyjezdnego. Tak przynajmniej powiedział mi pewien Egipcjanin, który najwyraźniej widział w moich oczach przerażenie …

Arabski łącznik, albo jak na imię ma Twój dziadek

Jest tylko jedyna rada: mówić w 100% prawdę

 

Czego się spodziewać w trakcie takiego przesłuchania? Jesteśmy pytani o powód przyjazdu, cel podróży, wcześniejsze wizyty w Izraelu, miejsce pobytu, sprawdzany jest nasz bilet powrotny, padają pytania o sytuację rodzinną i zawodową, w końcu o nasze ewentualne znajomości w Autonomii Palestyńskiej, nasze wcześniejsze podróże, szczególnie te „krytyczne”, kontakty w odwiedzanych krajach (np. sprawdzają, czy w telefonie nie mamy zapisanych kontaktów z Iranu: jak? każą wpisać kod danego kraju w wyszukiwarkę numerów w telefonie), pokrewieństwo i relację łącząca nas z towarzyszami podróży. Czasem pytania padają dwa razy, tak jakby sprawdzano, czy nie mieszamy się w zeznaniach. Mogą też poprosić o zapisanie na kartce nazwiska dziadka i służbowego adresu e-mail. Może też być sprawdzana nasza ewentualna znajomość hebrajskiego. Jeżeli nie mamy nic do ukrycia, jest tylko jedyna rada: mówić w 100% prawdę. Nie jest to debata polityczna, ani miejsce na wyrażanie swoich opinii politycznych (jakiekolwiek by one nie były) – swoje przekonania najlepiej zachować dla siebie. Jeżeli planujemy jechać do jakiegoś miejsca w Autonomii, to nie ma przeciwwskazań, żeby o tym powiedzieć (choć pojawi się pewnie kilka dodatkowych pytań). Czytałem też o sytuacji, kiedy ktoś został również poddany rewizji osobistej, ale to chyba indywidualny i ekstremalny przypadek. Wszystkie dane są weryfikowane przez służby bezpieczeństwa i jeśli wszystko się zgadza, po 2-3 godzinach nasz paszport wraz z wizą trafia z powrotem w nasze ręce. Czas ten może się różnić w zależności od okoliczności: czytałem o przypadkach, gdzie wszystko załatwione zostało w 15 minut, albo w…. 6 godzin.



Powrót do Edenu

Co się dzieje, jeśli po raz kolejny przekraczamy granicę Izraela po opisanym przesłuchaniu/weryfikacji? W moim przypadku ponowny wjazd odbywał się przez przejście Allenby Bridge / King Hussein Bridge od strony Jordanii. Zasadniczo znowu zostaniemy zapytani, dlaczego byliśmy w krajach, których pieczątki widnieją w paszporcie („A co takiego niby ciekawego jest do oglądania w Iranie?”), ale ja osobiście nie byłem już ponownie przesłuchiwany – czekałem jedynie jakieś 20 minut na mój paszport, ucinając sobie przy okazji pogawędkę z amerykańskimi żydami, którzy też mieli problem z wjazdem. Nic groźnego, a byłem już nastawiony psychicznie i fizycznie na przesłuchanie oraz czekanie. Kolejnym razem zostałem przetrzymany przez jakieś 15 minut, ale ponownie – już bez przesłuchania.

Nieoczekiwany zwrot akcji

Co jeśli z jakiegoś powodu nie zostaniemy jednak wpuszczeni do Izraela? W przypadku biletu kupionego w LOT, w razie odmowy wjazdu do kraju, pasażer pokrywa koszt biletu powrotnego lub może zmienić datę wylotu (wszystko zależy od taryfy). Trzeba mieć jednak pecha, żeby ostatecznie do Izraela nie wjechać, albo musi istnieć poważny argument przeciw naszej wizycie (najczęściej będzie to nielegalne przedłużenie pobytu podczas poprzedniego pobytu lub deportacja). Izrael ma wysokie, o ile nie najwyższe w skali światowej, procedury bezpieczeństwa. Każdy obywatel (także kobiety) muszą odbyć służbę wojskową, żołnierze z kałachami w autobusach i miejscach publicznych to widok codzienny, tak samo jak kontrole przy wejściach do centrów handlowych, na teren dworców autobusowych i innych miejsc publicznych. Dlaczego? W skrócie i dla przypomnienia: od początku ruchu syjonistycznego, który doprowadził do utworzenia państwa Izrael, trwa konflikt izraelsko-arabski. Dodatkowo trwa okupacja przez Izrael Zachodniego Brzegu Jordanu i Wzgórz Golan, a co za tym idzie osadnictwo żydowskie na okupowanych terenach, czego wynikiem są w imię odwetu palestyńskie intifady. Oficjalnie nigdy też nie zakończyła się wojna rozpoczęta z Libanem z 2006 roku. Długi i trudny to temat – zainteresowani znajdą dużo informacji na temat tych relacji w sieci i w literaturze. Dla podróżnych oznacza to w praktyce jeszcze dodatkowe utrudnienie w przypadku wylotu z Izraela – na lotnisku w Tel Awiwie trzeba faktycznie zjawić się co najmniej 3 godziny przez odlotem – oprócz serii mniej lub bardziej krępujących pytań, wybrani podróżni przechodzą restrykcyjną kontrolę bezpieczeństwa (choć nie tak dokładaną jak jeszcze kilka lat temu).

Lawrence z Arabii, albo konsekwencje pobytu w Izraelu

Jeśli planujemy podróże po Bliskim Wschodzie, powinniśmy wziąć pod uwagę, że:
1. z pieczątką izraelską nie zostaniemy wpuszczeniu do Libanu, Iraku i Syrii; nie może być tam też żadnego innego śladu naszego pobytu w Izraelu (a więc także pieczątek z przejść drogowych z Egiptem i Jordanią, żółtych naklejek na okładce paszportu);
2. z pieczątką izraelską nie wjedziemy do Libii, Kuwejtu, Sudanu i Jemenu;
3. z pieczątką izraelską wjedziemy do Iranu, pod warunkiem że od podróży do Izraela minęło co najmniej 12 miesięcy (informacja potwierdzona w ambasadzie w Warszawie);
4. bezproblemowo wjedziemy do Jordanii, Egiptu, Maroka, Algierii, Tunezji i Turcji
5. bezproblemowo wjedziemy do irackiego Kurdystanu;
6. bezproblemowo wjedziemy do Emiratów, Kataru, Bahrajnu i Omanu oraz Malezji i Indonezji;
7. bezproblemowo wjedziemy do Pakistanu i Afganistanu;
8. wjazd do Arabii Saudyjskiej wymaga uzyskania wizy przed podróżą, a zatem wydział konsularny decyduje o tym, czy ktoś może wjechać na terytorium kraju, jednak standardowo pieczątka izraelska nie powinna stanowić problemu.

Oczywiście inaczej sytuacja wygląda, gdy posługujemy się paszportem izraelskim – w tej sytuacji nie zostaniemy wpuszczeni ani do żadnego z krajów arabskich, ani do Iranu.



Drugi paszport, albo adwokat diabła

 

Istnieje możliwość wyrobienia drugiego paszportu. Zgodnie z informacjami na stronie MSW, może być on wydany w wyjątkowych sytuacjach takich jak posiadanie w paszporcie wiz lub pieczęci potwierdzających przekraczanie granicy państw lub pobyt na ich terytorium, co uniemożliwia lub znacznie utrudnia wjazd na terytorium innego państwa. Opłata za wydanie drugiego paszportu wynosi 280 zł – będzie on jednak ważny tylko 2 lata.
To dobry sposób na „ukrycie” przed Izraelczykami pobytu w krajach muzułmańskich i vice versa; trzeba tylko pamiętać, że w Izraelu każdy nasz przyjazd jest rejestrowany – jeśli zmieniamy paszport, to i tak nasze dane istnieją gdzieś w ich bazie danych – znają więc naszą przeszłość i czy nie byliśmy sprawcami jakichś kłopotów…

Izrael to bardzo atrakcyjny kierunek turystyczny: można cały pobyt spędzić w Tel Awiwie oglądając architekturę Bauhausu, pływając w Morzu Śródziemnomorskim i jedząc hummus. Można pojechać nad Morze Martwe, Morze Czerwone, na pustynię Negew, oglądać życie w kibucach, zwiedzić biblijny Nazaret i nadmorską Hajfę. Kulminacją każdego wyjazdu niech będzie pobyt w wyjątkowym na skalę światową, świętym mieście, czyli Jerozolimie. W końcu można odwiedzić Autonomię Palestyńską, w tym miasteczka Betlejem, Jerycho, Nablus i podzielony Hebron. Opcji jest wiele, jak na tak wielki kraj…

Bezpiecznej i udanej podróży!

Czy w momencie przyjazdu do Izraela czekały Was jakieś niespodzianki? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach poniżej! 

40 komentarzy

  1. Mikcklay

    dzięki stary, pomogłeś mi. Poszdrawiam.

    Odpowiedz
  2. Paulina

    Cześć
    Wybieramy się z mężem do Izraela w listopadzie. Mąż nie zna angielskiego (bardzo podstawowe zwroty), czy istnieje możliwość aby była razem z nim w trakcie kontroli jako tłumacz?
    Dodam, że będziemy mieli w paszportach świeżą wizę z Turcji.

    Odpowiedz
  3. Joanna

    Obawiam się ,że nawet pusty paszport z brakiem pięczatek z krajów arabskich nie gwarantuje ,że uniknie się drobiazgowej kontroli na lotnisku 🙂 Byłam z kolezanką ,obie pierwszy raz poza granicami europy więc i paszport czysty a i tak zdziwiło to kontrolę na lotnisku więc trafiłyśmy na 6 h przesłuchanie rodem z filmów kryminalnych (nie polecam ) także myslę ,że jesli mają się do czegoś przyczepić to się przyczepią, może to być zbyt jasny kolor wlosów, zbyt ciemny, zbyt długa broda, pięczatki krajów arabskich jak również brak pięczatek krajów arabskich ,krótki pobyt lub zbyt długi pobyt… całodniowy pobyt na lotnisku gdzie leci się tylko na weekend pozwiedzać sprawia ,że traci się zapał i ochotę na dalszą podróż ,w drugą stronę nieco krócej ale jednak wciaż 4 h ….

    Odpowiedz
  4. Monika

    Mam pytanie co do długości ważności paszportu od dnia wjazdu. Czy jest restryjcyjnie przestrzegane okres 6 miesięcy? Mój niestety ma ważność 5 miesięcy, a wyjazd zaraz. Czy ambasada w Polsce może wydać jakieś zaświadczenie czy inny dokument, który może pomóc we wjeździe do Izraela?

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Obawiam się, że może być problem. Może lepiej sybko wyrobić nowy paszport?

      Odpowiedz
  5. Agnieszka

    Dzień Dobry,

    W okresie od listopada 2017 do stycznia 2018 dwukrotnie byłam w Izraelu. Przed pierwszym wyjazdem również uspokajał mnie Pan Dawid (jeszcze raz bardzo dziękuję!). Jeżeli chodzi o wizy egipskie w paszporcie – na lotnisku zadają dodatkowe pytania: kiedy odbyły się wizyty w Egipcie, jak długo trwały, jaki był ich cel, z kim tam byliśmy, czy znamy kogoś z Egiptu i czy utrzymujemy z nim kontakt. Nie ma to charakteru przesłuchania – raczej rozmowa z urzędnikiem. Te rozmowy odbywały się przy opuszczaniu kraju, przy wjeździe nie było żadnych nietypowych sytuacji. Jadąc do Izraela musimy zdawać sobie sprawę, w jakiej sytuacji politycznej znajduje się ten kraj i odnieść się ze zrozumieniem do ich troski o bezpieczeństwo. Należy odpowiadać spokojnie. Krótko, zwięźle na zadane pytanie. W przypadku osób nie znających języka angielskiego pytania wraz z wariantami odpowiedzi w języku polskim były im pokazywane: na lotnisku w Tel Awiwie na monitorze komputera, na lotnisku w Ovda – na kartce. Należało tylko paluszkiem wskazać odpowiedź. Co do wymiany pieniędzy – mieszkam w Lublinie, tu nie znalazłam kantoru mającego w ofercie szekle, kupiłam więc dolary i na miejscu wymieniałam na szekle. Życzę udanego pobytu! Pozdrawiam 🙂

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Pani Agnieszko, ślicznie dziękuję za ten komentarz! Mam nadzieję, że się przyda kolejnym podróżnym!

      Odpowiedz
  6. Ilona

    Dziękuje, już chciałam składać o wymianę paszportu:)
    A walutę lepiej wymienić w Polsce, czy u nich?

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Kwestia indywidualna. Ja uważam, że lepiej wymienić w Polsce 🙂

      Odpowiedz
  7. Ilona

    Obawiam sie, że przedstawiciel biura będzie czekał dopiero po drugiej stronie:)

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      W takim razie służby graniczne zorganizują tłumacza, albo będą pokazywać kartki z pytaniami po polsku 🙂
      Ale w tym przypadku jest mało prawdopodobne 🙂

      Odpowiedz
  8. Ilona

    Witam, podobnie mam dużo wiz egipskich w paszporcie:)
    Dodatkowo jest problem bariery językowej – nie znam angielskiego:)
    Jak w takiej sytuacji będzie wyglądała rozmowa? Mogę mieć dodatkowe problemy?
    Jadę na wycieczkę z biura podrózy.

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Pieczątki z Egiptu nie są żadnym problemem 🙂
      Poza tym jeśli to wycieczka, pilot weźmie na siebie tłumaczenie.

      Odpowiedz
  9. Maciek

    Witam mam w paszporcie kilkanaście wiz Egipskich z ostatnich 5 lat. Bywało że nawet jednego roku odwiedziłem kraj Faraonów 4 razy. Czy mogę mieć problemy na granicy z Izraelem?

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Nie wydaje mi się 🙂

      Odpowiedz
  10. Pat

    Czy wiza z Izraela sprzed dokładnie roku (no prawie, bez tygodnia) będzie dużym problemem zarówno w przypadku próby uzyskania wizy do Iranu na lotnisku, jak i w ambasadzie w Warszawie? Niestety nie miałam szczęścia i na lotnisku w Ovdzie dostałam niechcianą pamiątkę w postaci pieczątki 🙁

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Wydaje mi się, że nie – aczkolwiek zawsze można zadzwonić do ambasady i zapytać

      Odpowiedz
  11. Sandra

    Witam, jeśli w maju tego roku byłam w Dubaju to też nie będzie problemu, żeby wjechać na teren Izraela? Na rożnych stronach różnie piszą i lekko to przeraża.

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Nie wydaje mi się, żeby był jakiś problem…
      Proszę koniecznie napisać po powrocie, jak było 🙂

      Odpowiedz
  12. Agnieszka

    Ale mnie Pan przeraził… Wybieram się do Izraela w celach turystycznych w okresie od 26.10 – 01.11.2017. W moim paszporcie są wizy z Turcji (2011r.) i Egiptu (2012r.)… Mam strasznie mało czasu, ale zastanawiam się, czy nie zaryzykować wydania drugiego paszportu….

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Nie, to nie ma najmniejszego sensu! Proszę jechać ze starym paszportem i korzystać z atrakcji!

      Odpowiedz
      • Agnieszka

        Czy ta wiza z Turcji nie będzie problemem? Znajomi ostrzegają mnie, że straż graniczna może „złośliwie” nie wpuścić mnie do Izraela z powodu tej wizy… Z tego powodu zaczęłam szukać informacji na ten temat i tak trafiłam na ten artykuł… Nie ukrywam, że nieco niepokoi mnie ta sytuacja…

        Odpowiedz
        • Dawid Mikoś

          Ten artykuł nie ma na celu straszenia nikogo, a jedynie na obiektywnym zaprezentowaniu sytuacji na granicy.

          Proszę zauważyć, że nie ma przepisu, z którego wynikałoby, że nie można wjechać do Izraela z powodu posiadania wizy jakiegokolwiek innego kraju,
          a zatem jeśli była Pani w Turcji i Egipcie w celach turystycznych, to nie zrobiła Pani ani nic złego, ani zakazanego, a już na pewno niczego niezgodnego z prawem polskim, unijnym, czy izraelskim. Turcja i Egipt to bardzo popularne kierunki turystyczne, więc nawet jeśli będzie Pani poproszona na rozmowę, trzeba odpowiadać, że celem podróży było właśnie zwiedzanie, odwiedzanie znajomych, czy leżenie na plaży (bo domniemam, że taki właśnie był cel).
          Odmówienie wjazdu do Izraela to odosobnione przypadki spowodowane najczęściej np. wcześniejszym przedłużeniem okresu pobytu na terenie Izraela bez ważnej wizy, czy brakiem ważnego paszportu.
          Na zapas bym się nie martwił!

          Odpowiedz
          • Agnieszka

            Dla odmiany teraz mnie Pan uspokoił 🙂 Rzecz jasna po powrocie dodam komentarz jak było 🙂 Dziękuję i pozdrawiam!

          • Agnieszka

            Dzień Dobry 🙂 Wróciłam z Izraela… I miał Pan absolutną rację – niepotrzebnie tak się stresowałam! Wiza Egiptu i Turcji nie była jakimś wielkim problem. Jechaliśmy 10-osobową grupą, w tym 5-osobowa rodzina, mama z córką i trzy indywidualne osoby. Przy wjeździe kontrola paszportowa praktycznie bez pytań (kolega został zapytany która to jego wizyta w Izraelu i to tyle… Poza nim nikogo więcej o nic nie pytali). Przy wylocie rodziny szybciej przeszły kontrolę bezpieczeństwa (standardową, jak na każdym lotnisku). Nas troje przeszło bardziej szczegółową (polegała głównie na bardziej szczegółowym sprawdzeniu bagażu podręcznego pod kątem śladów materiałów wybuchowych, ale w dość sympatycznej atmosferze). Mnie i kolegę również nieco dokładniej przepytano (kolega miesiąc wcześniej był w Indiach, mnie na okoliczność wiz z Egiptu i Turcji oraz nazwiska, które wprawdzie polskie ale brzmi trochę „niepolsko”). Były to jednak bardzo proste pytania: kiedy byłam w Turcji? kiedy w Egipcie? jak długo? po co tam byłam? czy kogoś stamtąd znam? czy utrzymuję kontakty? czy jestem mężatką (tu chodziło o nazwisko)? jakiej narodowości jest mój były mąż? czy przewożę broń albo ostre narzędzia? Wystarczyły proste odpowiedzi typu „2014 rok”, „2 tygodnie, tylko wakacje”, „nikogo nie znam”, „nie utrzymuję kontaktu”, „były mąż jest Polakiem”, „nie przewożę broni ani ostrych narzędzi”… Dodam, że ten wywiad absolutnie nie miał charakteru przesłuchania, ot, zwykłe pytania urzędnika. Naprawdę zupełnie bezstresowo. Niezdecydowanym – POLECAM IZRAEL! Jeszcze raz dziękuję za pomoc, bo naprawdę byłam o krok od wyrobienia drugiego paszportu, a byłby to totalnie zbędny wydatek.

          • Dawid Mikoś

            Super, bardzo się cieszę, że podróż się udała. Dziękuję za ten podsumowujący komentarz – pewnie przyda się wielu osobom wybierającym się w tamte rejony!

  13. Aga

    Tak, mam to na uwadze. Warto spróbować, mam nadzieję przejechać przez oba kraje bezpieczątkowo. Dam znać jak poszło.

    Odpowiedz
  14. Aga

    Dzieki wielkie za bardzo praktyczne informacje. Interesuje mnie jeszcze kwestia piecztek na przejsciach granicznych Izrael – Jordania. Na listopad/grudzien planuje wypad na trasie Izrael – Jordania – Iran i zastanawiam sie wlasnie jak to jest z przejsciami ladowymi – sa pieczatki czy jest tez opcja karteczkowa?

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Wręczając paszport trzeba wyraźnie powiedzieć „No stamp, please” – powinno zadziałać, ale trzeba sobie przypilnować. Pieczątki wbiją na karteczkach wtedy.
      Pamiętaj, że jak będziesz mieć pieczątkę w paszporcie, możesz wjechać do Iranu dopiero 1 rok od pobytu w Izraelu.

      Odpowiedz
  15. Mariusz

    Kusi mnie ten izrael, zwłaszcza, ze na grudzien znalazlem lot Lotem o polowe tanszy niz rynair…a myslalem, zeby pojechac tam na swieta samemu i odpoczac duchowo…problem jest jednak taki, ze mam w paszporcie dwukrotne wizy z Iranu. Nie wiedzialem, ze mozna miec dwa paszporty. Cenna uwaga, jutro to zweryfikuję.

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Nie ma co się zastanawiać – leć!
      Wizy z Iranu nie są barierą w podróży do Izraela – tak jak wspomniałem w poście, trzeba tylko przygotować się na dłuższy wywiad ( i czekanie) na lotnisku.

      Informacje o drugim paszporcie znajdziesz tutaj: https://mswia.gov.pl/pl/sprawy-obywatelskie/informacje-paszportowe/13430,Drugi-paszport.html
      Można też paszport celowo „zgubić” – wydanie nowego kosztuje jednak 280 zł (dwukrotność stawki podstawowej)
      (informacje ważna na dzień 18.08.2017 r.)

      Odpowiedz
      • Maniek

        Nie ma co gubić paszportu i narażać się na opłaty w wysokości 420 zł. Podanie o nowy paszport w cenie 140 zł można złożyć już następnego dnia po otrzymaniu nowego paszportu – nikt o nic nie pyta, dlaczego, po co itd. Płacisz to wymagasz i nie ma żadnego przepisu mówiącego, że paszport musi być w użyciu ileś tam miesięcy czy dni.

        Odpowiedz
        • Dawid Mikoś

          Skąd ta kwota 140 zł?

          Odpowiedz
      • San

        Jak to skąd? Tyle przecież kosztuje nowy paszport, a wyrobić go sobie można kiedy się chce. Jeżeli się nie przyniesie starego to trzeba zapłacić karę – ponad 400 zł, więc udawanie, że się dokument zgubiło ani nie ma sensu ani się nie opłaca.

        Odpowiedz
  16. pse

    Gruszek w popiele się nie zasypia, taki szczegół 😉

    Odpowiedz
    • Dawid Mikoś

      Racja! Mam nadzieje, że sam tekst choć trochę się podobał!

      Odpowiedz
      • s

        Bardzo ciekawy i pożyteczny teskt, dzięki :)!

        Odpowiedz
    • Irena

      Witam.Wybieram się z przyjacielem do Egiptu i może udało by nam się z tamtad udac do Jerozolimy.Mamy pieczątki z Dubaju wbite w paszport.Czy to nam utrudni przejazd?

      Odpowiedz
      • Dawid Mikoś

        Dziękuję za komentarz. Nie powinno być problemu. Wszystko jest wytłumaczone w tekście.

        Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *